Rowy mają najtańsze jedzenie
Wczasowicze przebywający nad polskim morzem wyznają jedną zasadę
– chcesz oszczędzić, jedz jak najdalej od plaży.
W Ustce stołując się w lokalach oddalonych kilka ulic od promenady, można oszczędzić na jednym daniu obiadowym nawet prawie dwadzieścia złotych.
Wygląda na to, ze tego problemu nie ma w Rowach. Tu nawet w lokalach gastronomicznych położonych na głównych ulicach prowadzących na plażę ceny są zbliżone i niezawyżone.
Niezwykle pozytywnie pod względem kulinarnym jak i finansowym zaskakuje bar Titanic znajdujący się przy ulicy Plażowej. Tam smaczne i obfite zestawy obiadowe można kupić już za 10 złotych.
Źródło: GP24.PL




